• Jarek Mikołajczyk

Nasze miaasto ponownie na afiszu

Sztuka amerykańskiego klasyka dwudziestowiecznej dramaturgii Thorntona Wildera, w nowym, przygotowanym specjalnie dla Teatru Fredry, przekładzie Jacka Poniedziałka opowiada o codziennych czynnościach, spotkaniach, sąsiedzkich powitaniach i kurtuazyjnych uśmiechach, dbaniu o dom przez żonę, pracy męża, dzieciach odrabiających lekcje... Wydawałoby się, że to nic wyjątkowego, a jednak właśnie tą „wycieczką po codzienności" reżyser pragnie odwołać się do naszych skojarzeń z przeszłością i teraźniejszością.

Opowieść o małym amerykańskim miasteczku Grovers Corners, równie dobrze mogłaby mówić o wielkopolskim mieście, którego nazwa także zaczyna się na literę G, o naszym mieście. To skojarzenie potwierdza się z resztą już w pierwszych minutach spektaklu. „Nasze miasto" w reżyserii Piotra Kruszczyńskiego zaczyna się od nagrań wspomnień mieszkańców Gniezna. W spektaklu występują również słuchacze Gnieźnieńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Chociażby dlatego „Nasze miasto" powinni zobaczyć wszyscy mieszkańcy naszego miasta. Nie jest to jego jedyna zaleta – spektakl cieszy się zasłużenie dobrymi opiniami recenzentów i widzów.

Przedstawienie zyskuje niesamowity klimat dzięki pełnej ekspresji realizacji warstwy dźwiękowej  przez grupę wokalną - SPIRITUALS & GOSPEL QUARTET, która sięga do wielu źródeł i inspiracji muzycz­nych, a jej twórczość jest świeżą i przebojową fuzją muzyki gospel, praise&worship i soul.

„Nasze miasto" w reżyserii Kruszczyńskiego powróci na gnieźnieńską scenę po krótkiej nieobecności tylko na dwa marcowe dni. Teatr Fredry zagra je w piątek 26.02 i w sobotę 27.02 o godz. 19.00. Sprzedaż biletów prowadzi kasa teatru. Można je nabyć również za pośrednictwem strony www.bilety24.pl. Gratką dla łowców okazji będzie środowa akcja promocyjna, którą Teatr Fredry prowadzi na swoim Facebooku – Dobra Środa u Fredry w tym tygodniu obejmie piątkowy pokaz „Naszego miasta". Szczegółów promocji szukajcie Państwo online: www.facebook.com/teatrfredry/.

 
materiał nadesłany 
fot. Dawid Stube www.fotostube.pl