• Start
  • Teatr
  • Moskwa Pietuszki Króliki i Nocne Zwiedzanie Teatru KFA
  • Jarek Mikołajczyk

Moskwa Pietuszki Króliki i Nocne Zwiedzanie Teatru KFA

Królewski Festiwal Artystyczny trwa, dziś przed nami jeszcze akcje przygotowane przez G:15 i wieczorny koncert Klub Pickwicka - przygotowany pod kierunkiem Aleksandra Szmidta i Akustyczna Radiostację w hotelu Atelier. Punktem kulminacyjny KFA była jednak wczorajsza Noc Teatrów. Moskwa Pietuszki zagrana przez Jacka Zawadzkiego podbiła serca widzów. Monodram z blisko 20 - letnią historią mimo wybitnego tekstu Wieniedikta Jerofiejewa mógł po latach grania stracić świeżość. Tak się jednak nie stało. Jacek Zawadzki utrzymał w sobie pewną emocjonalność wyniesioną z metod Jerzego Grotowskiego i pracy w Teatrze KANA. Bezpośrednio po świetnie przyjętym spektaklu odbyło się wręczenie po raz pierwszy Nagroda Kulturalna Miasta Gniezna Królik.

Statuetkę zaprojektowaną z poczuciem humoru, odebrało w tym roku 5 osób. W przyszłości to laureaci Krolików będą tworzyć kapitułę - co pozwoli na swoiste odpolitycznienie nagrody. Po wręczeniu nagród widzowie uczestniczyli w Nocnym Zwiedzaniu Teatru. Fredro nie tylko pokazał newralgiczne punkty swojej pracy, ale też publiczność miała możliwość porozmawiać z pracownikami o charakterze ich funkcji.

Moskwa Pietuszki

Monodram Zawadzkiego w warstwie tekstowej jest oczywiście wyborem fragmentów książki. Aktor i reżyser Zbigniew Duczyński pozostawił jednak te wycinki, które niosą pewną prawdę nie tylko dramatycznej podróży do Pietuszek ale też najpiękniejsze nawiązania do dwóch biegunów literatury rosyjskiej: Dostojewskiego i Gogola. Monodram jako forma - ogałaca aktora, pozostawiając go samemu sobie. Ascetyczne wręcz elementy scenografii, lustro, goła żarówka, stolik, krzesło i walizka...Budowanie napięć i dynamiki oparte przede wszystkim na wspaniałych warunkach głosowych - zmianach tempa i rytmizacji spektaklu. Wieniczka - Zawadzkiego jest postacią pełno wymiarową, aktor stara się unikać płaskich i tanich chwytów na głupiego pijaczka. Trochę być może w tę stronę idzie budując postać konduktora - to jednak jedynie kontrast dla Wieni. Piękny bardzo gogolowski motyw zagadek Sfinksa - podbity poprzez element maski. Mimo dość mocnej gry - momenty wyciszenia i refleksji nie zostają zakrzyczane. Moskwa Pietuszki Jacka Zawadzkiego po powrocie aktora do kraju być może jest nie tylko pseudoautobiografią Jerofiejewa, ale też podróżą do mitycznych Pietuszek Zawadzkiego. Jak przyznaje Zawadzki być może na ten czas powoli jego Pietuszkami jest Wrocław, gdzie współpracuje z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego.

Króliki 

Po raz pierwszy przyznano Nagrodę Kulturalną Miasta Gniezna - Króliki. Statuetka królika w koronie nawiązuje do królewskości Gniezna w sposób humorystyczny, bez napuszenia i patosu. Sama nagroda, może jednak stać się istotnym elementem nie tylko KFA. To co znamienne kapitułę konkursu stanowić będą nagrodzeni. Formuła gali będzie na pewno ewoluować. Króliki 2014 zostały przyznane w kategoriach: Artysta, Wydarzenie, Animator-promotor. Przed wręczeniem statuetek, Medal Tysiąclecia otrzymał Dawid Jung - redaktor naczelny Zeszytów Poetyckich - poeta i śpiewak operowy. Postać bardzo istotna w kolorycie kulturalnym miasta. Niewątpliwie świetnie się stało, że nareszcie w Gnieźnie uhonorowano też Królikiem w kategorii artysta Elżbietę Binkowską. Artystka - malarka, wybitna ilustratorka - obecnie przemieszczająca się pomiędzy Holandią, Belgią i rodzinnym Gnieznem w 100 % zasłużyła na otwarcie historii Nagrody Kulturalnej Miasta Gniezna. W kategorii Wydarzenie Królik powędrował do Krzysztofa Gronikowskiego za cykl koncertów JazzGra. W ramach tych koncertów gościli w Gnieźnie miedzy innymi: Tomasz Stańko, Grażyna Auguścik, Jorgos Skolias i wielu innych czołowych polskich jazzmanów. W kategorii Animator/Promotor wyróżniono 2 osoby: Pawła Bartkowiaka i Jakuba Dzionka. Paweł Bartkowiak lider gnieźnieńskiej Krytyki Politycznej, konsekwentnie animuje spotkania kulturalne oraz debaty społeczno-kulturalne oraz wspiera różne inicjatywy innych animatorów. Jakub Dzionek lider kolektywu Szajse Records, pomysłodawca niezapomnianego festiwalu CanDid - uczestnik i animator wielu projektów kulturalny na terenie Gniezna i nie tylko.

Przyznano także nagrodę specjalną - otrzymała ją osoba o której dyrektor Festiwalu powiedział, że bywa jednocześnie twórcą i tworzywem. Wyróżnienie redaktora naczelnego Popcentrali, instruktora C.K. eSTeDe i dziennikarza TV Gniezno - nasza redakcja przyjęła z radością.

Zwiedzanie Teatru

Kolejny akord zmian w Teatrze im. Aleksandra Fredry wpisany w Noc Teatrów to nocne zwiedzanie teatru. Możliwość zobaczenia nie tyle aktorów, których prace publiczności ogląda z widowni ale tych pracowników Fredry, których stanowiska na co dzień, nie są dostępne okazała się bardzo atrakcyjna. Wydaje się, że Teatr im. Aleksandra Fredry konsekwentnie wychodzi do widza, budując relacje nie tylko spektaklowe. Aktorzy w kostiumach ze spektakli, pracownicy innych działów chętnie opowiadający o swojej pracy, wizyta zwiedzających w gabinecie pani dyrektor. To zdecydowanie dobry akord na koniec pełnej wrażeń Nocy Teatrów. Po wszystkim część widzów przeniosła się do Klubu Lokomotywa na specjalny wieczór przygotowany przez kolektyw Szajse Records.

Mixer i RasTi

zdj. Wiktor Koliński